Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Vetus Patronum
The browser should render some flash content, not this. Go to Adobe Page and Download Adobe Flash Player Plugin.
The Immortals - born to be kings

The Immortals - born to be kings

 

Dawno, dawno temu, w czasach gdy Przymierze było dumne z potężnych gildii PvE, a Naxxramas był najtrudniejszą instancją, Ferb założył temat na forum o tym epickim achi. Nie minę się z prawdą, jak powiem, że był to od zawsze cel numer jeden w gildii, niezależnie od otwieranych w międzyczasie instancji z nowszych sezonów.


Naxxramas pozostanie magicznym miejscem dla większości z nas. Tam spędziliśmy największą ilość godzin, a rajdy początkowo były rozbijane na 2-3 dni, i siedzieliśmy tam od 18.00 do północy, a często gęsto i później. Ubicie każdego bosa było wyzwaniem, a nie głównie sprawdzeniem swoich umiejętności w recounterze. Wyjścia z psem Bussa do sklepiku przed jego zamknięciem w celu uzupełnienia zapasów magicznego napoju, AFK Castresany i dużo innych wpisanych w życie gildii codziennych zdarzeń zapadło każdemu w pamięci.

Pod koniec lutego wróciliśmy do wstrzymanego na kilka miesięcy chwilowo przedsięwzięcia. Brak prób spowodowany był kilkoma czynnikami, małym online w gildii, otwarciem Ulduaru i później ToCa.

Dzięki połączeniu się z gildią Lost in the Chaos odżyliśmy, zebranie silnego rajdu 25 man znowu nie było problemem, co udowodniliśmy zdobywając Realm First za zabicie Algalona i tytuł Celestial Defender. O trudności w pokonaniu Algalona, zwanego Raid Destroyerem świadczy fakt, że dotąd żadna inna gildia nie zdołała go pokonać.

Jak już pisałem wcześniej, wróciliśmy do prób w trzecim tygodniu lutego 2012 roku. Niestety pierwsza po dłuższym czasie próba nie była udana. Postanowiliśmy jednak dokończyć instancję, aby zobaczyć jakie „niespodzianki” mogą na nas czyhać. Jak to w życiu bywa, było kilka ułatwień i kilka utrudnień. Ze wszystkimi problemami trzeba było sobie jednak poradzić, aby dobrnąć do końca.
Druga próba podjęta w ostatnim tygodniu lutego, również okazała się hedszotem w kolano, i wywołało u wszystkich lekką frustrację. Nic to, powiedzieliśmy sobie, za tydzień się uda.

Od dwóch lat wiadomo, że największy online w gildii jest w poniedziałki, i postanowiliśmy to wykorzystać przy następnej próbie, nie robiąc Immortala w czwartek czy piątek.

Nadszedł pamiętny poniedziałek, piątego marca 2012 roku. Za oknami zmierzchało, wiatr strącał z drzew ostatnie uschnięte liście, które ostały się jeszcze po zimie, skowyt psów niósł się daleko, a ulice już opustoszały. Chłodne, orzeźwiające powietrze na zewnątrz i ciepłe pomieszczenia, w których wspomagaliśmy się ciepłymi herbatami, kawami, chłodnym piwem czy grzanym winem stworzyło nastrój, który był odpowiedni do pełnej mobilizacji i skupienia.

Wystartowaliśmy zgodnie z planem od ubicia Sapphirona. Obowiązek kronikarza nakazuje mi pisać prawdę i tylko prawdę, nie zależnie jak bolesna by ona nie była. O ile ten bos nigdy nie sprawiał nam problemów, to tym razem było inaczej. Visual Bug dał się we znaki i w pierwszych dwóch próbach schowanie się za bryły lodu kończyło się śmiercią 1-2 osób. Na szczęcie reset instancji był jeszcze możliwy z czego od razu skorzystaliśmy.
Poniżej umieszczę krótki opis z walki z każdym z bossów.

Frostwyrm Lair
19:24:56 do 19:26:54 Sapphiron – próba jak najbardziej udana, niecałe dwie minuty bicia bosa. Czołowy dps Husaria z wynikiem 9799. Niestety nie mam przy sobie damage done, który jest dla nas jedynym wyznacznikiem, uchował się jedynie DPS. Ale jak to mówią na mieście z braku laku i rak ryba.

Kolejny boss, Kel’Thuzad… tu już nie można sobie pozwolić na rozluźnienie, każda śmierć kończy marzenie o Immortalu.
19:42:40 do 19:50:07 – zabiliśmy końcowego niegdyś bossa bez przykrych niespodzianek, z wiarą w sercach i przejrzystych rozumach pobiegliśmy dalej. Czołowy dps Renta 5043.

The Military Quarter

20:05:05 do 20:07:31 Instructor Razuvious dwie i pół minuty nerwówki, czy boss nie wyrwie się z pod kontroli osób tankujących go i nie rzuci się na któregoś z dpsów. Praktycznie każdy z dps miał na sobie 195% aggro, hehe. Jedyna w swoim rodzaju próba i pełna Wiktoria! Tym razem pierwszy w dps okazał się niespodziewanie Renta 8510. A to ci niespodzianka.

20:14:38 do 20:19:47 Gothik the Harvester. Paradoksalnie na Żniwiarzu Gotiku najlepszym depeesem był Mixed zwany potocznie Kosiarką, hihi.
Przypomniała mi się przy okazji pewna historia. Od czasu do czasu ruszałem na rajdy z PUGiem, w celu szukania nowych talentów do gildii. Trafiłem pewnego dnia na VoA 25. Jak to na takich rajdach wyszedł jakiś dps z rajdu, więc po krótkiej konsultacji na czacie /guild zgłosił się Mixed. Napisałem liderowi rajdu, aby wysłał mu zaproszenie, jednocześnie napisałem na /raid, że mam już dpsa i za chwile Mixed dołączy. Wielkie było moje zdziwienie gdy okazało się, że trzy osoby z różnych gildii PvE/PvP napisały komentarze w stylu: O Mixed „milion dps” będzie, super.

20:26:34 do 20:29:07 The Four Horsemen. Pełen ogar i skupienie nie pozwoliło nam na przykre niespodzianki. Największe cyferki wykręcił Angrist 5744.

The Construct Quarter

20:34:29 do 20:36:57 Patchwerk. Co tu dużo pisać, sprawdzian dla healerów. Czołowym DPS znowu niespodziewanie okazał się Renta. Wynik 11165 wzbudza szacunek.

The Plague Quarter

Wyczyszczenie Konstrukta zostawiliśmy na później

20:43:07 do 20:44:04 Noth the Plaguebringer. 57 sekund walki bezstresowy boss. Wynik 11887 Husarii (Faustina) po raz kolejny pokazał potencjał gildii.

20: 49:26 do 20:50:25 Heigan Nieczysty. Kolejna niespełna minutowa walka i kolejny rekord wieczoru, tym razem… Husarii… 13015.

20:56:21 do 20:58:36 Loatheb. Założenia były proste – DK gripuje do rDPSów Spory. Niestety Spory, które pojawiały się przy bosie padały, zanim klient gry zdołał je wyświetlić tak ogromna siła melee dpsów tam panowała… Kolejny rekord, dzięki zwiększonej szansie na krytyczne uderzenie uzyskał… Husaria. 13926. To pomału staje się nudne.

The Construct Quarter again

Szybki powrót do czyszczenia rozpoczętej wcześniej Ćwiartki.

21:03:13 do 21:04:21 Grobbulus. Ten boss już w czasach, gdy niewidoczne były plamy, nie stanowił dla nas problemu. Tym bardziej teraz. Tym razem swój kunszt pokazał Mixed: 12406.

21:08:00 Gluth. Czy jest bug związany z decimate? Nie wiemy od dłuższego czasu. Boss składa się przed wejściem w tę fazę walki.

Ostatni z trudnych Bossów przed nami – Thaddius we własnej osobie.

21:22:51 – o tej godzinie padł Thaddius, kolejny Boss, który mógł sprawić niespodziankę, z kilku powodów. Niektóre osoby nie dostają znaku polaryzacji, oraz polaryzacja nie powoduje zwiększenia DPSu, co przy Bossie, który posiada ponad 30kk życia, oraz dwóch minibosach, oraz berserkowi włączającemu się po 6 minutach jest wyzwaniem. Na szczęście udało się go zabić.
Dotarło do nas, że od Immortala dzieli już nas naprawdę niewiele, i najgroźniejszym Bossem przed nami jest niejaki DC Boss. Nikt go nigdy nie widział, a jest okrutnie śmiertelny i gigantycznie niespodziewany.

Z pieśnią na ustach, chłodnym głosem Ferba i Nande (Humuna) w głowach chłodzących nasze emocje ruszyliśmy na

The Arachnid Quarter

Nie będę opisywał tej Ćwiartki, wiadomo nie od dziś, że jest ona najłatwiejsza, i jedynie Grand Widow Faerlina może sprawić drobną niespodziankę, ale tego Bossa również mieliśmy rozpracowanego.

Kolejno padali: Anub’Rekhan o 21:30 i Wielka Wdowa Faerlina o 21:35

Stanęliśmy w końcu oko w oko z Maexxną. Ostatni Boss. Wielka chwila dla nas i niepewność, bo Sealiah przed chwilą popełnił hara-kiri, aby zdjąć z siebie CB. Nie wiedzieliśmy czy zaliczy to do zgonu, czy nie. Nie powinno z dwóch powodów, DKP zostało dodane automatycznie, więc addon rozpoznał śmierć poprzedniego bossa prawidłowo, więc serwer również powinien, ale nigdy nie wiadomo co w trawie piszczy. Drugim powodem były lagi jakie pojawiły się chwilę przed rozpoczęciem walki z Maexxną. Kilkusekundowe lagi trwające dla nas całą wieczność nie zapowiadały niczego dobrego… Ruszyliśmy o 21:43 i po walce trwającej niespełna 50s było już po zabawie!!!!

Wielkie gratulacje dla wszystkich Nieśmiertelnych i słowa pocieszenia dla tych, których nie było tego dnia w grze.

The End

Udział wzięli (w kolejności alfabetyczniej):

Ferb lider, rDPS

Sealiah main tank
Sox off tank, mDPS

Glare heal, DPS
Harybda heal, rdps
Nande heal
Sankyu rDPS, heal
Talerz heal

Andormu rDPS
Angrist rDPS
Aningan mDPS
Atirson rDPS
Cart rDPS
Dimmue rDPS
Ferdi mDPS
Frant mDPS
Husaria mDPS
Ketanol mDPS
Mallcolm mDPS, off tank
Marc mDPS
Mixed mDPS, off tank
Mopik rDPS
Renta rDPS
Trumna rDPS
Urlok rDPS

AVE Immortals!


 

Film w wersji reżyserskiej więc unikatowy!

Komentarze  

 
0 #1 Sealiah 2012-03-20 15:20
http://webtrax.hu/myfacewhen/103
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

The browser should render some flash content, not this. Go to Adobe Page and Download Adobe Flash Player Plugin.