Vetus Patronum 2013
Wraz z początkiem 2013 roku z inicjatywy Atraka i Świstaka odżyła gildia na Burning Legionie. Pierwszy raz od czasów Nexusa zebrała się największa grupa starych znajomych, raiderów, którzy stanowili o sile Vetus na privie, by spróbować swoich sił na raidach nowego dodatku Mists of Pandaria. Zaczęło się tradycyjnie, dobijanie 90 lvl, zbieranie niebieskich itemów z hc dungeonów. Po 2 tygodniach mogliśmy zaczynać progres. Na pierwszy ogień poszedł Mogu'shan Vaults. 20.01. progres MV się zakończył, w dużej mierze dzięki Atrakowi. którego eq składało się z itemów hc, zdobytych za czasów gry w hordzie.
MV stało się farmą a przed nami był najtrudniejszy jak do tej pory raid Heart of Fear, królestwo modliszek, w Pandarii należących do frakcji Klaxxi. Tutaj zaczęły się schody, o ile pierwszych dwóch bossów położyliśmy w miarę sprawnie, w pamięci z pewnością pozostanie nam boss nr 3 Garalon. Dzięki swojemu enrage timerowi stał się dla Vetusów takim samym symbolem "trudnego bossa" jak Mimiron z czasów Nexusa czy Warlod Zon'ozz w wersji heroic na Cataclysmie. Niestety nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem i z dnia na dzień zaczęliśmy tracić graczy podstawowego składu, niektórzy zostali pochłonięci swoimi sprawami w realu, inni podeszli ambitniej do sprawy progresu i przenieśli się do bardziej doświadczonej gildii. Nie mniej wszystkim życzymy powodzenia w dalszej grze i życiu.
Vetus Patronum już nie raz pokazywało że potrafi radzić sobie w trudnych sytuacjach. Wsparci liczną grupą nowych rekrutów z gildii Cold Logic, 27.01. dokończyliśmy progres HoF. Ostatni z obecnych wtedy raidów Terrace of Endless Spring o dziwo okazał się najłatwiejszym (oczywiście w wersji normal), niestety niemożność złożenia składu nie pozwoliła nam sprogresować go przed wprowadzeniem nowego patcha 5.2. Co się odwlecze to nie uciecze i w następnym resecie Sha of Fear ugiął się pod naszym dpsem.
PS1: przepraszam za tak długi tekst ale do nadrobienia było dwa i pół miesiąca
Dziękuje za uwagę i życzę miłego weekendu
Wpisany przez Ferb piątek, 22 marca 2013 15:53
Coś się kończy, coś się zaczyna...
...jak napisał pewien bajkokleta.
Tak więc wszystko zaczęło się w czwartek, 30-go sierpnia. Wyczyszczenie instancji Dragon Soul 6/8hc poszło nam na tyle sprawnie i szybko, że około godziny 22:30 zaczęliśmy bić Spine of Deathwing HC. Po kilku "kontrolnych" wipe'ach w końcu udało nam się go zabić. Z różnych stron słyszeliśmy, iż jest to najtrudniejszy boss w wersji HC. Faktycznie potrzebny jest na niego ładny burst o czym przekonaliśmy się tydzień wcześniej, kiedy pierwszy raz do niego podeszliśmy.
Dowód heroicznej walki poniżej

Kilka minut po północy podeszliśmy do ostatniego bosa z bieżącego content'u. Niestety Dewiltear musiał zakończyć heroiczną przygodę, a na jego miejsce niczym Ringo Starr wskoczył Gerrtruda. Po 3-4 wipe'ach zabiliśmy Deathwinga , i zakończyliśmy jednocześnie pewną erę na Kataklizmie.

Z niecierpliwością czekamy teraz na Pandy.
Chciałbym wszystkim podziękować za trud jaki włożyli w to abyśmy mogli razem cieszyć się tym szczególnym osiągnięciem. Gościnnie na występach gościliśmy alta Maćka Valiloora.
Zmiany jakie weszły z patchem 5.0.4 są zaskakująco pozytywne według zdecydowanej większości osób, więc nic tylko przygotowywać się do następnych instancji!
Wpisany przez Urlok niedziela, 02 września 2012 19:45
Śmierć Warmastera Blackhorna w heroicznej walce oraz najwyższy z możliwych poziomów gildii
Co tu pisać, skoro wszystko jest w tytule.
Zebraliśmy się wczoraj jak co tydzień na wybicie bosów w instancji Dragon Soul. Od kilku ładnych tygodni regularnie czyścimy 5/8hc, ale w związku z rotacją składu ustał nam progres. Wczoraj zaczęliśmy o godzinie 20:44 i po około godzinie czasu mieliśmy pierwszą piątkę zabitą w wersji HC. Zrobiliśmy sobie 10 minut przerwy i po krótkim omówieniu taktyki ruszyliśmy w kontrolny bój z Warmasterem Czarnorogiem. Cóż, walka była niewątpliwie nierówna, a boss padł w pierwszej próbie. Hmm...
Śmiałkowie, którzy go ubili to: tank Aardal, offtank Ketanol, lekarze Szczenex, Vorrak i Lamiszczu (znajomy Takai), i cała masa depeesów: Mevelissa, Takaja, Dimm, Arithiel i Urlok.

Po szybkiej rotacji składu zrobiliśmy dwa ostatnie wyzwania w wersji normal, bo gdyby nie daj Boże udało się zrobić wczoraj coś więcej to woda sodowa mogłaby uderzyć do głowy co poniektórym.
Po zrobieniu całej instancji zostało nam 4kk do wbicia 25 poziomu gildii, a że noc jeszcze młoda, a mieliśmy też 4/7 DF guild runów to hmm, aż się samo w oczy pchało, aby ten dzień był jeszcze bardziej udany.
No i poszliśmy, Kwiatek, Dimm, Ketanol, Qiko i Urlok na szybką serię kilku DFów, po której wyświetlił się achi:

Cieszy coraz większy online w gildii, mamy nadzieję, że niedługo uda się zebrać rajd 25 man.
Póki co w sobotę o 20:30 zapraszamy na DS 10 guild run normal, dla osób które nie mają ID.
Wpisany przez Urlok piątek, 17 sierpnia 2012 09:52
Dragon Soul 5/8 hc
Prawie dwa miesiące zajęło podniesienie się z kolan i powrót do poprzedniego progressu, czyli 5/8 hc.
W międzyczasie gildia osiągnęła 20 poziom.
Pomniejszymi sukcesami gildii jest całkiem sprawne wyczyszczenie Firelandów, odesłanie w niepamięć Lich Kinga w wersji heroic (bardzo ciekawa walka), zdobycie kilku gildyjnych achiwów z WotLKa.
Generalnie dzieje się nieźle, jest parcie na rajdy inne niż DS, co cieszy. Ulduar, Naxxramas i inne mimo, że nie są wyzwaniami to nadal dostarczają kupę frajdy.
Świstak podrzucił rewelacyjny pomysł, który myślę, że prędzej czy później wart będzie dużo głębszego przemyślenia, a mianowicie zrobienie altów 80lvl i robienie nimi instancji WolTKowych.
Więcej szczegółów wraz z kierunkiem rozwoju gildii wkrótce, tzn. w przyszłym tygodniu.
Wpisany przez Urlok piątek, 13 lipca 2012 09:11
Vetus Patronum 2.0
W dniu wczorajszym (czwartek, 14.06) odbył się pierwszy po dłuższym czasie wypad na Dragon Soula. Ze względu na stosunkowo późną porę zbiórki (21.30) katowaliśmy dostępne tam bosy tylko przez półtorej godziny.
Tuż przed rajdem do gildii dołączyły dwie osoby, Syan oraz "dziewczyna szamana" zwana dalej szamanką, Vertíca pięknie ubrana i zadbana postać.
Przed rajdem zapadły ważne decyzje, a mianowicie:
- przedmioty bisowe, póki co nawet w wersji normal, przyznawane są postaciom które najlepiej z tego skorzystają, czyli "bisowcom".
- Reszta przedmiotów przyznawana jest zwycięzcom /rolla w kolejności - main spec maina, offspec maina = main spec alta, czyli tak jak to do tej pory funkcjonowało
- Dimmi chodzi na insty jako strażak i ma być najlepszym tankiem/healem i dpsem jednocześnie. Aż się boję co będzie jak Dimm pójdzie jako pure dps.
Przed rajdem ustaliliśmy też wspólnie, że nie bawimy się w wersję heroic, ze względu na późną porę rajdu oraz ze względu na chęć bliższego poznania się co poniektórych osób.
Co do samego rajdu - zrobiliśmy wczoraj 5/8 norm co na 90 minut walki, według mnie niezłym wynikiem. Na dokończenie rajdu (co może okazać się trudniejsze niż się wydaje) umówiliśmy się codziennie ok. 21 w wielkim świecie Warcrafta. Czas mamy do wtorku włącznie, więc trochę czasu jest.
Co do śmiesznych sytuacji z dnia wczorajszego Ketanol dostał zjebkę od Dimmiego za zbyt niski dps i wuala, chwilę później było +10k dps. Można? Można.
Ave ![]()
Wpisany przez Urlok piątek, 15 czerwca 2012 14:44
